piątek, 25 maja 2012

Wyzwanie + pakujemy prezent na dzien mamy

Na początek dodaje moją interpretacje dobrze zapakowanego prezentu na Dzień Mamy. Obie wersje do siebie podobne. Byly robione dla roznych mam ale obie wersje mysle ze sa nieskomplikowane a jednoczesnie ladne w swej prostocie.
P.S Moja osobista sugestia. Nie kupujcie sobie wstazek czy rafii badz innych tego tupu rzeczy na metry czy centymetry. W hurtowniach ceny nie sa wysokie i zdecydowanie bardziej sie oplacaja. Szczegolnie ze opakowanie wstazki np 32m za 6 zl bedzie Wam sluzylo bardzo dlugo. przejdziecie z nimi urodziny imieniny i wszelkie inne swieta!

A teraz czas juz przejsc do efektow mojej pracy nad Modrakowym wyzwaniem :)



Nie jest to moze oryginalna praca ale mam obecnie niezly mlyn na uczelni wiec mam nadzieje ze i Wy i organizatorka wybaczycie mi :)



Trzymajcie kciuki!

niedziela, 13 maja 2012

Jak zapakować komunijny prezent?

Sezon komunijny w pełni. Ja na komunię wybieram się 20.05 ale już zapakowałam prezent. Troche wcześniej bo chciałam podsunąć pomysł tymktórzy go jeszcze nie maja. Osobiscie szerokimn łukiem omijam pstrokate i kiczowate papiery z gołabkami jezuskami i aniołkami. Wy wybierzecie formę która najbardziej Wam odpowiada i może również postawicie na prostotę elegancję i schludność.
Dodam tylko że zdjecia nie do  końca odzwierciedlają to jak na żwyo wygląda prezent. W rzeczywistości ozdoba jest wręcz idealna do wielkości prezentu :)


piątek, 27 kwietnia 2012

Odświeżamy tenisówki

Idzie wiosna więc ręce aż mi sie palą do wszelkich przeróbek. Dziś pokazuję jak mozecie przerobić dobrze nam wsyztskim znane tenisowki z Atmosphere. Możecie z pomysłów korzysatać jeżeli znudził Wam się wygląd starych butów lub gdy maja one np dziurke. W moim przypadku to własnie to było bodźciem. Ale to na samym końcu. Na początek kilka pomyslow których ja (póki co) nie wykorzystałam:
1. Doszywanie materialu który gdzieś Wam zalega. Nie potrzeba tego dużo więc na pewno coś wygrzebiecie ;)
2. Doczepianie przypinki
3. Wymianiami sznurowki na lańcuszki

A teraz to jak wygladaja moje trampki! Poprzyczepialam mase agrafek i nawet jestem zadowolona z efektu. Musialam to uczynic bo jak mowilam zrobila mi sie w nich dziurka. Jezeli tez bedziecie chcialy to zrobic to radze od wewnatrz podczepic kawalek materialu w kolorze trampka bo jednak miedzy agrafkami widac paluszki ;)
Owocnej w projekty DIY majówki! :)


wtorek, 17 kwietnia 2012

Czerwone kółko

Czerwone koło które było podstawa w pomysle na ten naszyjnik odprulam z paska znalezionego w lumpeksie. Generalnie jak zawsze pomysl mialam troche inny a jak zaczelam tworzyc wyszedl taki oto naszyjnik. W zwiazku z najmocniejszym elementem - czerownym skorzanym kolem zglaszam prace do wyzwania Kreatywnego Kufra.



Trzymajcie kciuki!

niedziela, 8 kwietnia 2012

Co może powstać z lumpeksowej bluzki?

Dziś na przekór wszytskim wcale nie wstawie tu hand made-owych pisanek czy innych jajeczek. Pokaze Wam taki sobie naszyjnik ktory powstal z bluzki dorwanej w lumpeksie. Wklad wlasny czy pomysl prawie zaden. Poprostu bluzka z fajna aplikacja zamienila sie w aplikacje zawieszona na tasiemce. Mimo wsyztsko fajnie to wyglada i sie bede chwalic:
Przed:

 

Po:


sobota, 31 marca 2012

Żółta - kwaśna bransoletka

Dziś przedstawiam bransoletkę na wyzwanie Kreatywnego Kufra. Temat: Kwaśny. Kolor zółty chyba nie tylko mi kojarzy się z tym jednoznacznie?
Sznurki długo czekały na to aż je wykorzystam. Natomiast przekładki to najnowszy nabytek. Bardzo podoba mi sie szczegolnie słonik i szczerze mówiąc nie spodziewałam się że na żywo wyglądał będzie tak uroczo.
A oto efekty mojej pracy:




sobota, 24 marca 2012

Nigdy niczego nie wyrzucaj - spódnica.

Otóż to. Wszytsko zawsze się przyda! Swego czasu w ręce wpadła mi zasłona.. Czy nie wiem jak to nazwać. Takie oto frędzelki które niektórzy wieszają w drzwiach. Kojarzycie? Jeżeli chodzi o zastosowanie domowe kompletnie mi to nie pasuje i się nie podoba. Ale cóż. Rzuciłam frędzle w kąt. Przydały się nieprędko ale jednak. Otóż gdy okazało się że impreza na która się wybieram ma być w stylu hawajskim od razu wiedziałąm że użyje frędzelków.!
Obcięłam załonę na odpowiedniej wysokości (tuż przed kolanami) a te frędzle które zostały doszyłam w miejscu który teraz stał się pasem aby frędzle były bardziej gęte i więcej zasłaniały.
Nie zszywałam tego po bokach. Po prostu owinełam się nowa 'spodnica' w pasie i spiełam broszką - kwiatem która również wpasowała się w klimat.
Jeżeli macie ochotę stworzyć coś takiego to polecam przejść się po lumpeksach bo chyba nie ma sensu inwestować w taką zasłonę ze sklepu.

Ps. Przepraszam za marna jakoś zdjec i za brak niestety zdjecia spodnicy na osobie. Musicie uwierzyć na słowo (pisane zreszta) że wyglada obłednie :)!