piątek, 27 kwietnia 2012

Odświeżamy tenisówki

Idzie wiosna więc ręce aż mi sie palą do wszelkich przeróbek. Dziś pokazuję jak mozecie przerobić dobrze nam wsyztskim znane tenisowki z Atmosphere. Możecie z pomysłów korzysatać jeżeli znudził Wam się wygląd starych butów lub gdy maja one np dziurke. W moim przypadku to własnie to było bodźciem. Ale to na samym końcu. Na początek kilka pomyslow których ja (póki co) nie wykorzystałam:
1. Doszywanie materialu który gdzieś Wam zalega. Nie potrzeba tego dużo więc na pewno coś wygrzebiecie ;)
2. Doczepianie przypinki
3. Wymianiami sznurowki na lańcuszki

A teraz to jak wygladaja moje trampki! Poprzyczepialam mase agrafek i nawet jestem zadowolona z efektu. Musialam to uczynic bo jak mowilam zrobila mi sie w nich dziurka. Jezeli tez bedziecie chcialy to zrobic to radze od wewnatrz podczepic kawalek materialu w kolorze trampka bo jednak miedzy agrafkami widac paluszki ;)
Owocnej w projekty DIY majówki! :)


wtorek, 17 kwietnia 2012

Czerwone kółko

Czerwone koło które było podstawa w pomysle na ten naszyjnik odprulam z paska znalezionego w lumpeksie. Generalnie jak zawsze pomysl mialam troche inny a jak zaczelam tworzyc wyszedl taki oto naszyjnik. W zwiazku z najmocniejszym elementem - czerownym skorzanym kolem zglaszam prace do wyzwania Kreatywnego Kufra.



Trzymajcie kciuki!

niedziela, 8 kwietnia 2012

Co może powstać z lumpeksowej bluzki?

Dziś na przekór wszytskim wcale nie wstawie tu hand made-owych pisanek czy innych jajeczek. Pokaze Wam taki sobie naszyjnik ktory powstal z bluzki dorwanej w lumpeksie. Wklad wlasny czy pomysl prawie zaden. Poprostu bluzka z fajna aplikacja zamienila sie w aplikacje zawieszona na tasiemce. Mimo wsyztsko fajnie to wyglada i sie bede chwalic:
Przed:

 

Po:


sobota, 31 marca 2012

Żółta - kwaśna bransoletka

Dziś przedstawiam bransoletkę na wyzwanie Kreatywnego Kufra. Temat: Kwaśny. Kolor zółty chyba nie tylko mi kojarzy się z tym jednoznacznie?
Sznurki długo czekały na to aż je wykorzystam. Natomiast przekładki to najnowszy nabytek. Bardzo podoba mi sie szczegolnie słonik i szczerze mówiąc nie spodziewałam się że na żywo wyglądał będzie tak uroczo.
A oto efekty mojej pracy:




sobota, 24 marca 2012

Nigdy niczego nie wyrzucaj - spódnica.

Otóż to. Wszytsko zawsze się przyda! Swego czasu w ręce wpadła mi zasłona.. Czy nie wiem jak to nazwać. Takie oto frędzelki które niektórzy wieszają w drzwiach. Kojarzycie? Jeżeli chodzi o zastosowanie domowe kompletnie mi to nie pasuje i się nie podoba. Ale cóż. Rzuciłam frędzle w kąt. Przydały się nieprędko ale jednak. Otóż gdy okazało się że impreza na która się wybieram ma być w stylu hawajskim od razu wiedziałąm że użyje frędzelków.!
Obcięłam załonę na odpowiedniej wysokości (tuż przed kolanami) a te frędzle które zostały doszyłam w miejscu który teraz stał się pasem aby frędzle były bardziej gęte i więcej zasłaniały.
Nie zszywałam tego po bokach. Po prostu owinełam się nowa 'spodnica' w pasie i spiełam broszką - kwiatem która również wpasowała się w klimat.
Jeżeli macie ochotę stworzyć coś takiego to polecam przejść się po lumpeksach bo chyba nie ma sensu inwestować w taką zasłonę ze sklepu.

Ps. Przepraszam za marna jakoś zdjec i za brak niestety zdjecia spodnicy na osobie. Musicie uwierzyć na słowo (pisane zreszta) że wyglada obłednie :)!



piątek, 16 marca 2012

Płaża?

Mnie ten projekt kojarzy sie z plaza ze wzgledu na kolory i wzor. A Wam? ;)
Bardzo pracochlonny ten naszyjnik byl ale jestem zadowolona z efektu!
Jak Wam sie podoba?